Chłopaki chcieli żebyśmy u nich nocowały. Zgodziłyśmy się. Zayn zaprosił mnie do swojego pokoju. Oczywiście się zgodziłam. Zanim jednak weszliśmy na piętro usłyszałam taką rozmowę miedzy Harrym a Mają:
- To gdzie ja mam spać? - zapytała go Majka.
- Możesz ze mną... - powiedział Harry i podniósł brwi czekając na odpowiedz.
- Może być... - powiedziała z obojętnością Majka. Ale ja i tak wiedziałam, że w środku skacze z radości!
Ja z moim nowym chłopakiem poszliśmy na gorę. Znów zaprowadził mnie do swojego pokoju.
- Będziemy spali na jednym łózku, prawda? - zapytał Zayn robiąc smutne oczka.
- Okej, niech Ci będzie - powiedziałam - Gdzie jest łazienka bo chciałabym się odświeżyć po całym dniu.? I mógłbyś mi dać coś do spania?
- Łazienka jest tam... - wskazał palcem na jakieś drzwi - ...a do spania mogę ci dać swoją koszulkę.
- Ok, niech będzie. - uśmiechnęłam się, wzięłam od niego koszulkę i poszłam do łazienki.
Umyłam się, rozczesałam włosy i poszłam do pokoju.
- Ładnie wyglądasz w tej koszulce - powiedział Zayn uśmiechając się przy tym.
- Dziękuje. To co idziemy spać?
- Ok. Wskakuj. - powiedział i podniósł kołdrę wskazując mi miejsce koło niego. Leżeliśmy chwilę i później zasnęliśmy.
W TYM SAMYM CZASIE
*oczami Majki*
Weszłam do pokoju Harry'ego.
- W czym mogę spać? - zapytałam go.
- Jedyne co mogę ci dać to jakaś moja koszulka bo nic innego nie mam.
- Okey - uśmiechnęłam się.
- Trzymaj. - rzucił we mnie koszulką - łazienka jest tutaj - powiedział i otworzył mi drzwi do łazienki.
- Dzięki. - weszłam do łazienki. Umyłam się i przebrałam w koszulkę Hazzy. Stanęłam przed lustrem i chwilę patrzyłam na siebie. Nadal nie mogłam uwierzyć że to się dzieję naprawdę. Gdy wyszłam spojrzał się na mnie pytająco.
- O co chodzi?
- Jak chcesz spać - zapytał mnie.
- Nie wiem. Mi obojętnie, a ty?
- Też obojętnie. Ty możesz spać albo sama na łóżku, ewentualnie ze mną - zaśmiał się.
- Jeśli chcesz i ci to nie przeszkadza to okej.
- Dobra to wskakuj. - powiedział. On zasnął od razu. Ja jednak leżałam w łózku do jakiejś 2 w nocy. dopiero wtedy usnęłam.
NASTĘPNEGO DNIA
*oczami Julki*
Gdy się obudziłam nie wiedziałam gdzie jestem. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie ze jestem u Zayna. Nadal nie mogę w to uwierzyć. Ja zwykła dziewczyna śpię z Zayn'em Malikiem w jednym łóżku i jestem jego dziewczyną. Postanowiłam, że wejdę na Facebook'a. Nie wiedziałam czy mogę zmienić status wiec najpierw chciałam obudzić Malika. On tak słodko spał. Jednak obudziłam go.
-Wstawaj śpiochu!!! Już 10! - wykrzyknęłam mu prosto do ucha.
- Już wstaje... - powiedział zaspanym głosem.
- Chciałam się ciebie zapytać czy mogę zmienić status na Facebook'u?
- No pewnie że możesz. Nawet musisz to zrobić.
Weszłam na Facebook'a i zmieniłam swój status z "wolna" na "w związku" i napisałam Zayn'a.
Zaraz pod tą zmianą było mnóstwo komentarzy złośliwych koleżanek ze szkoły w Polsce. Chodziłam tam do gimnazjum i nikt mnie nie lubił. Były tam komentarze typu:
- "Uważaj bo ci uwierzę!!!"
- "Nie zmyślaj sobie. To że mieszkasz w Londynie nie znaczy od razu, że zakochał się w tobie Zayn Malik"
Odpisałam im tak:"Udowodnię wam to. Dzisiaj o 20 zrobię TweetCama z Zayn'em i on wszystko potwierdzi. Może być???" Od razu wszystkie odpowiedziały że tak. Z Zayn'em postanowiliśmy zejść na śniadanie.
*oczami Majki*
Obudziłam się. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam wpatrującego się we mnie Harry'ego.
- Przepraszam, że się tak patrze ale uwielbiam patrzeć na śpiące dziewczyny.
Uśmiechnęłam się do niego tylko.
- Idziemy na śniadanie? - zapytał Harry. Zgodziłam się zapominając się że nadal jestem w jego koszulce. Zeszliśmy na dół. Byli tam już wszyscy. Gdy Julia mnie zobaczyła spojrzała na mnie pytającym wzrokiem. I wtedy zobaczyłam ze jestem w koszulce Stylesa. Nic jej nie powiedziałam.
- Co jest na śniadanie? - zapytałam wszystkich.
- Mogą być kanapki lub płatki z mlekiem.
- Zdecydowanie wole płatki z mlekiem.
- Ok. Już Ci robię. - powiedział Harry.
I znowu to samo...Nie mogłam uwierzyć, że spotkałam samego Harry'ego Sylesa, spałam z nim w jednym łóżku w jego koszulce i on mi jeszcze teraz robi śniadanie. OMG!!!
- Julia mogę cię na chwilę tutaj prosić? - zapytałam Julkę.
- Ok, już idę.
Poszłyśmy do salonu aby być same.
- Czy ja śnię!?!?!? - krzyknęłam jej w twarz.
- Nie krzycz tak bo chłopaki tu przyjdą. I nie, nie śnisz. Ej, a tak w ogóle to czemu jesteś w koszulce Hazzy???
- No bo poprosiłam go o coś do spania, a on nie miał nic innego.
- Ok. Chodźmy na to śniadanie.
Poszłyśmy do kuchni. Julka podeszła do Harry'ego i powiedziała do niego smutnym głosem:
- Biedaczek. Musiałeś spać na podłodze... - zrobiła smutną minkę.
- No, nie zupełnie... - powiedział Harry.
- Kazałeś Majce spać na podłodze!?!?! - wykrzyknął Louis, który do tej pory bawił się łyżką.
Harry przecząco pokiwał głową.
- Uuuuuuuuu.....!!! - wszyscy zaczęli krzyczeć i gwizdać. Wszyscy oprócz mnie i Harry'ego. My tylko dziwnie się na nich patrzyliśmy.
- Gramy w butelkę??? Na całowane... - zaproponował Niall zmieniając temat.
- Ok. Ale ci którzy są z kimś w związku nie całują się w usta. Czyli ja, Zayn i Liam. Może być? - powiedziała Julia i spojrzała na Zayn'a i Liam'a - oni pokiwali głową. - No to zaczynamy!
- Ale ja będę mógł cię całować w usta??? - powiedział Zayn robiąc smutne oczka do Julii.
- Będziesz!
Usiedliśmy w kółku, a Niall przyniósł butelkę. Pierwszy chciał kręcić Lou, więc on zaczynał. Wylosował Harry'ego.
- Uuu...Buziak w usta - powiedziałam.
- Ok. - powiedział Lou i pocałował Harry'ego.
Harry wylosował mnie. Jak zobaczyłam na kim butelka się zatrzymała to prawie zemdlałam. Julia siedział koło mnie więc mnie złapała.
- No już!!! - krzyknął Niall.
I wtedy Hazza przybliżył się do mnie, zamknął oczy i pocałował mnie prosto w usta. O Boże!!! To nie dzieję się naprawdę.
- No już, skończcie to!!! - krzyknął Lou - Harry jak możesz. Myślałem, że mnie kochasz.
Wtedy się od siebie oderwaliśmy. To było niesamowite. Siedzieliśmy tak jeszcze przez jakiś czas. Julia całowała się z Zayn'em i Niall'em. Ja jeszcze z Liam'em. Stwierdziłyśmy, że pójdziemy już do domu. Tak w sumie to hotelu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
CZYTASZ=KOMENTUJ NAWET JAKBY TO MIAŁ BYĆ HEJT. W TEDY BĘDĘ WIEDZIAŁA CO POPRAWIĆ :D
booskie
OdpowiedzUsuń