niedziela, 11 listopada 2012

Rozdział 5. "Przynajmniej będą znali prawdę..."

NASTĘPNEGO DNIA
Obudziłam się o 10. Ubrałam się i poszłam zjeść śniadanie. Wróciłam do pokoju aby przygotować się do wyjścia. W lodziarni byłam o równej 12. Gdy Zayn mnie zobaczył uśmiechnął się i zaprosił do stolika. Usiadłam kolo niego.
-Przepraszam za wczoraj... - zaczął się tłumaczyć - ja nie wiem co we mnie wstąpiło. Po prostu nie moglem się powstrzymać.
- Już mówiłam że nic się nie stało.
- Może nie będziemy tu siedzieć. Chodźmy do mnie. Będziesz mogła lepiej poznać chłopaków.
- A mogłabym wziąć ze sobą Majkę? Bo wiesz ona tak bardzo chciałaby spotkać jeszcze raz Harre'go.
- No pewnie.  - uśmiechnął się.
Idąc do domu chłopaków wstąpiliśmy po Majkę. Była zachwycona faktem ze spotka Harre'go. Gdy doszliśmy do domu chłopaków Zayn zadzwonil do drzwi. Otworzył nam Liam. Gdy weszliśmy do środka Niall siedzial w kuchni, Louis siedzial na kanapie a Harry trzymając głowę na jego kolanach leżał. Ogladali telewizje.
- Chłopaki przyprowadziłem gości. - odezwał się Zayn.
- Cześć wszystkim. - odezwał się z kuchni Niall.
- Hej. - powiedział Lou.
- Siemka! - przywitał się z nami Harry.
- Cześć! - Odezwałyśmy się z Majką w tym samym momencie.
- Laura zostań na chwile tu z chłopakami. Julia mogłabyś na chwile iść ze mną? - zapytał  Zayn.
- Oczywiście. - uśmiechnęłam się.
Malik zaprowadził mnie do swojego pokoju.
- Co chciałeś?
- Chciałem ci coś powiedzieć, ale...
- Wal śmiało - usmiechnelam się.
- Bo wiesz. Spodobałaś mi się. - odwrócił wzrok.
- Ty mi się podobasz od dłuższego czasu. Jestem twoją fanką od twojego pierwszego występu w X-Factorze(nw. czy tak się pisze ale niech będzie xD). A teraz moje marzenie się spełniło. I nie dosyć że cię spotkałam chociaż na chwile, to ty mi jeszcze mówisz że Ci się podobam. To chyba najlepsza chwila w moim zyciu! - mocno go przytuliłam, a on mnie pocałował. Odwzajemniłam pocalunek.
-Julia, czy ty będziesz moją dziewczyną?
-Tak...TAK!!! - powiedziałam.
Zeszliśmy na dół trzymając się za ręce.
- Czy wy chcecie nam coś powiedzieć??? - powiedział Lou patrząc na nasze ręce.
- Tak. Jesteśmy parą. - powiedział Zayn i na potwierdzenie jego stwierdzenia pocałował mnie.
- Gratuluję!!! - wykrzyczała Maja i mnie przytuliła- A co z toba i Harrym?? - szepnełam jej do ucha tak że nikt oprocz niej nic nie usłyszał.
- Oj weź przestań...
- Powiem Zayn'owi żeby z nim pogadał. - znów powiedziałam szeptem.
- Kochanie może pójdziemy na spacer? - zapytał Malik.
- Okej. Musze się ciebie o coś zapytać.
- Dobra. Chłopaki, Majka my wychodzimy. Wrócimy niedługo.
- Ok. - odpowiedzieli wszyscy.
Poszliśmy do parku. Chodziliśmy alejkami trzymając się za ręce. Na nasze nieszczęście złapał nas jakiś paparazzi i zrobił nam zdjęcie. Jednak Zayn się tym nie przejmował.
- Muszę się o coś zapytać...
- Pytaj o co chcesz. - Odpowiedział z uśmiechem.
- Czy Harry mówił wam coś o Majce???
- Powiem Ci że tak. Mówił ze jest bardzo mila. I że jako jedna z niewielu fanek nie krzyczała i nie piszczala na jego widok. - oboje się zaśmialiśmy.
- Czyli mogę jej powiedzieć ze wszystko jest na dobrej drodze?
- Tak. Możesz.
Nagle zza drzewa wyszedł paparazzi i zaczął nam robić zdjęcia. Zayn gdy zobaczył fotoreportera zaczął mnie całować i powiedział:
- Przynajmniej będą znali prawdę, a nie"Czy to prawda że Julia jest twoją dziewczyna?" i tak dziesiątki czy nawet setki takich pytań dziennie - zaśmiał się. Postanowiliśmy że wrócimy już do domu.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jak? Podoba się? :D

3 komentarze: